Śpiwór o którym mowa po spakowaniu jest wielkości buta.Marka: Marmot
Model: NanoWave 50 SR (Semi Rec)

Ze śpiworem była panika. Otóż na tydzień przed wyprawą ocknęłam się, że owszem, mam śpiwory (kilka, bo na różne temperatury), ale wszystkie z naturalnego puchu. Tylko że na tę akurat wyprawę, z racji wilgotnej dżungli i lejących tam codziennie deszczy, puch raczej odpadał. Ryzyko zamoczenia śpiwora było duże, a zmoczony puch nie tylko nie grzeje, czyli staje się bezużyteczny, ale też ciężko go wysuszyć, no i bywa że zaczyna wydzielać zapach daleki od kwiatowych perfum. 

Krótko mówiąc wiadome było, że na Papuę powinnam wziąć śpiwór syntetyczny, oczywiście z nastawieniem na maksymalnie małą wagę i minimalny rozmiar. Dyskusyjne stało się, na jakie temperatury ma być przeznaczony. Na dole z założenia jest gorąco, natomiast w obozie bazowym, na wysokości 4300 m - już dość zimno. Po sugestii koleżanki (dzięki Kamila! :) ) stanęło na śpiworku amerykańskiej firmy Marmot Nano Wave 50 SR.

 

Postawiona do pionu, czyli prezentacja śpiwora w wersji stojącej.Wybór był dobry - śpiworek sprawdził się bez zarzutu. Fakt, od obozu na wysokości 3600 m n.p.m. nie spałam w nim rozebrana, tak jak to robiłam wcześniej, a zaczęłam stopniowo się na noc ubierać (w bazie był to zestaw: bielizna oddychająca plus lekka bluza polarowa). Oczywiście już przed wyjazdem zakładałam że tak będzie -  skoro stawiam na minimum wagi, nie mógł być to śpiwór "zimowy". Przedział temperatur podany przez producenta wynosi: komfort +13 stopni, granica komfortu +10 C, ekstremum - minus 3 stopnie (w bazie było jakieś +5, ale ja jestem straszny zmarzluch). Wagowo parametry są niezłe - wraz z pokrowcem jest to 850 g przy wersji "regular" (183 cm) lub 1020 g dla opcji "long" (198 cm), a przecież to syntentyk, co oznacza z założenia cięższe wypełnienie niż prawdziwy puch. Rozmiarowo - super, bo worek kompresyjny jaki jest w zestawie pozwala całkiem w sumie pokaźny śpiwór przeistoczyć w bardzo małą w sumie paczuszkę idealnie wchodzącą mi w kask (łatwiej mi było taki zestaw spakować :) ).

A jak z odpornością na wodę? Nie zauważyłam żeby wilgotność jakoś na mój spalnyj mieszok (jak by powiedzieli Rosjanie) wpłynęła, a co do zmoczenia, to nie wiem czy to że nigdy nie był mokry, to zasługa odpowiedniego zabezpieczenia przy noszeniu, czy odpowiednio zaimpregnowanego (fabrycznie) materiału zewnętrznego. W każdym razie według obietnic producenta po zamoczeniu śpiwór też ponoć grzeje.

To mój zestaw na autostopową włóczęgę po Australii. Jak widać śpiworek Marmota też tu jest!I jeszcze jak z komfortem spania... Nie jest to typowa "mumia", czyli śpiwór mocno zwężający się w nogach, raczej coś pośredniego między mumią a prostokątną "kołdrą", czego minusem jest to, że waży przez to te kilka deko więcej, ale zaletą, że śpi się w nim wygodniej, bo nie ma uczucia skrępowanych nóg. Biegnący na całej długości zamek (także przez część dolną, przy stopach) pozwala na rozłożenie śpiwora na wzór koca, co w niektórych sytuacjach bywa dość praktyczne. Tak na marginesie to zamek jest oczywiście dwustronny, co oznacza że można zasunąć się po szyję, a równocześnie wyciągnąć sobie ze śpiwora stopy, no ale w profesjonalnych śpiworkach takie rozwiązanie to akurat standard. Oczywiście jest też przy śpiworze ściągany sznurkami kaptur, bo przecież dużo ciepła tracimy przez głowę, więc trzeba ją chronić. Jedyne czego mi brakowało, to jakiejś kieszonki, żeby schować do niej choćby ciągle gubiące się stopery do uszu czy wykorzystywaną przeze mnie wieczorami mp3-kę z audiobookami.

Powinnam jeszcze wspomnieć, że nowatorskim pomysłem Marmota wykorzystanym w tym śpiworze jest wypełnienie, czyli owa sztuczna ocieplina którą firma nazwała Spirafil™, a która ma być to lekka, puszysta, miękka i umożliwiająca maksymalną kompresję (no i taka w sumie jest... ).

Reasumując: jadąc na kolejny ośmiotysięcznik wezmę ze sobą moje puchowe wielkie śpiworzysko na minus 40 stopni, ale na wyprawach w dżungli, spływach kajakowych, rejsach żeglarskich, służyć mi będzie pewnie mój granatowy Marmocik.

 

Jak wygląda śpiworek można sprawdzić tutaj

кукла барби купить украина