Na pomysł zdobywania najwyższych szczytów wszystkich kontynentów wpadł Richard Bass, amerykański biznesmen, który w 1985 roku wszedł na Everest, co było zwieńczeniem owego projektu. „Listę Bassa” zakwestionował jednak Reinhold Messner, jakby nie było wielki wspinaczkowy autorytet, zdaniem którego zdobyta prezez Bassa Góra Kościuszki owszem, jest najwyższą górą Australii, jednak skoro za kontynent uznaje się Australię z Oceanią, za najwyższy tamtejszy szczyt powinno się uznać położoną w indonezyjskiej części Papui Carstensz Pyramid, znana też pod lokalną nazwą Puncak Jaya (dużo trudniejsza od Góry Kościuszki i wyższa od niej o ponad 2 tys. metrów). Wkrótce potem Messner zrobił wszystkie „Seven Summits”, oczywiście zgodnie z tym co wcześniej ogłosił. Pierwszym według „listy Messnera” jej autor paradoksalnie jednak nie został – w tym samym roku, 1986, wyprzedził go Kanadyjczyk Patrick Morrow, który profilaktycznie zrobił osiem szczytów –  połączenie listy Messnera i Bassa.


Najgorzej mają Polacy, bo poza obydwiema górami w Australii z Oceanią, zaliczają także dwa szczyty w Europie. Przyczyną są wątpliwości niektórych naukowców, czy Elbrus to jeszcze Europa, czy już Azja? W tej sytuacji na wszelki wypadek profilaktycznie wspinamy się też na Mt Blanc (wspinacze z innych krajów zwykle Blanca pomijają).

       

 

 

жилет для девочки 2 года