Każda wyprawa ma swoją specyfikę, wymaga innego sprzętu. Jak to było w przypadku wspinaczki na McKinley`a/Denali, a jak na zupełnie innej od lodowcowego świata, wymagającej przejścia przez dżunglę Piramidzie Carsrtensza, czy lajtowej Góry Kościuszki? Większość sprzętu już miałam, pewne rzeczy musiałam pożyczyć lub dokupić, niektóre rzeczy dostałam do testów. W tym ostatnim wypadku od razu zaznaczam, że jeśli coś polecam to dlatego że się rzeczywiście sprawdziło, nie ma w poniższych opisach żadnego "lizusostwa" w stosunku do sponsorów/partnerów wyprawy.

фекальные бытовые