KORONA ZIEMI - zdobyta!!!


Jak niektórzy mi donieśli (pewnie sprawdzając w Wikipedii :) ) zostałam 20 osobą z Polski, której się to udało, a wśród Polek (kobiet znaczy się) jestem ósma.
A oto jak wyglądała moja droga do Korony Ziemi, czyli w jakiej kolejności zdobywałam poszczególne szczyty:

- 1999 (?) - Kilimandżaro (nie pamiętam kiedy byłam na Kili pierwszy raz; w sumie byłam tam wielokrotnie :) )
- 2003 r. - Elbrus
- 2005 r. - Aconcagua
-2006 r. - Mt Blanc
- 2013 r. - Mt Everest
- 2014 r. - Mt Denali (Mt McKinley)
- 2014 r. - Piramida Carstensza
- 2014 r. - Góra Kościuszki
- 2015 r. - Mt Vinson

Czy się cieszę? No pewnie!

Nie lubię słowa "sukces"... W przypadku moich pomysłów chodzi o osiągnięcie celu, chociaż nie mniej ważny niż sam cel, jest droga do niego. A ta (droga znaczy się) - łatwa nie jest, o czym przypomina poniższy rysunek:

Części składowe tego, co niektórzy nazywają sukcesem (źródło: ww.obrazki.jeja.pl)

 

 

 

монстер хай новая серия