No bo dlaczego by nie?   :)


Na logo widać Everest. Ten szczyt już na szczęście -poza mną.Wcześniej nie planowałam Korony Ziemi, ale po zdobyciu Everestu przekonano mnie, że w sumie niewiele mi już zostało – zaledwie trzy szczyty. Może i fakt – szkoda byłoby teraz, praktycznie już na finiszu odpuścić, zwłaszcza że najtrudniejsza przeszkoda (Everest) została pokonana. Oczywiście mam świadomość że każda, nawet teoretycznie niska góra może okazać się trudna i niebezpieczna – odnoszę się do gór z wielkim respektem, ale zawsze to już tylko trzy góry a nie 9 (bo tyle Polacy robią w ramach Korony Ziemi).


Wciąż niewielu Polaków zdobyło Koronę Ziemi – warto by pokazywać światu, że nasza nacja jest obecna na wszystkich ciekawych górach, na wszystkich kontynentach, że jesteśmy aktywni, ciekawi świata i stawiamy sobie ambitne cele, które realizujemy.


Inny powód to również moja ciekawość jak gdzieś jest, nieco masochistyczna chęć sprawdzania się w trudnych warunkach, ale żeby nie było to realizowanie tylko własnych marzeń i celów, także dzielenie się doświadczeniami w pisanych potem artykułach i książkach. Mam nadzieję że tych z Was, którzy jeszcze po górach nie chodzą, uda się zarazić miłością do gór, a tym którzy już z górami są obyci – mówiąc o swoich doświadczeniach podpowiem jak zorganizować wymarzoną wyprawę.

трековые светодиодные светильники